Pomóżcie mi znaleźć dobry kredyt bez sprawdzania w bik

Czerwiec 17, 2010

Coraz częściej słychać sygnały o nadchodzącym końcu kryzysu i znakomitych, jak na ten ciężko okres, wynikach naszej gospodarki. Niestety nie widać tego jeszcze wśród osób, które pozadłużały się ponad stan i teraz jedynym dla nich rozwiązaniem staje się kredyt bez sprawdzania w bik.

Niby banki ostro zeszły z marżami i opłatami, ale cały czas nie zmniejszyły wymagań i formalności jakie trzeba spełnić żeby dostać upragniony kredyt na mieszkanie lub na cokolwiek co nam jest niezbędne do życia. Kredyt bez sprawdzania w bik pomału staje się domeną różnych instytucji pozabankowych i dzięki temu można zaobserwować wielki rozkwit tej branży zarówno w internecie jak i w biznesie prowadzonym tradycyjnymi metodami. Oczywiście są także takie rozwiązania jak pożyczki prywatne dostępne na portalach społecznościowych jednak ciężko znaleźć kogoś kto pożyczy nam kilkaset tysięcy złotych na zakup mieszkania lub innej nieruchomości.

Jeśli nie mamy czystej kartoteki w bankowej informacji kredytowej to jedynym rozwiązaniem wydaje się kredyt bez sprawdzania w bik w jakimś banku lub takiej instytucji jak na przykład provident. Niestety nie mamy wielu banków, które oferują taką usługę i tak naprawdę powinniśmy raczej uzyskać gdzieś pożyczkę, która pozwoli nam na bieżąco płacić nasze dotychczasowe raty tak, aby przestać figurować w bik jako nie rzetelny klient jakiegoś banku. Takie rozwiązanie z pewnością potrwa trochę dłużej, ale w praktyce i w długofalowej perspektywie musi nam wyjść na dobre.


Tagi:
Kategoria: Kto pomaga innym spłacać długi

« | »

Opinie3 komentarze

 

    Piotr

    Czerwiec 19th, 2010 at 14:06    


    interesuje mnie kredyt bez biku

    Odpowiedz

    marcin

    Czerwiec 17th, 2011 at 10:19    


    jestem w bik pilnie potrzebuje gotowki 535571619

    Odpowiedz

    Olaf

    Czerwiec 19th, 2012 at 11:50    


    Kredyt kredyty kredytami pogania… a ludzie brnąć w tym owczym pędzie zadłużają się bez opamiętania i funkcjonują na zasadzie „zastaw się a postaw się”. Trzeba przecież zabłysnąć przed rodziną, sąsiadami, znajomymi nowym samochodem, meblami, sprzętem itp. A potem przychodzi komornik i wszystko zabiera… a dodatkowo trzeba szukać rozwiązania jak spłacić resztę długów. Oczywiście zadłużając się dalej! Smutne to i nieco drastyczne, ale tak niestety jest…

    Odpowiedz

Wpisz opinię

*